
About Frank Selen
Tegelen, Netherlands
Nie maluję tego, co widzę, ale to, co czuję — pod powierzchnią rzeczy, poza czasem i pamięcią. Moja praca nie jest lustrem widzialnego świata, lecz zaproszeniem do wędrówki przez nieznane, to, co pomiędzy, to, co ledwo wypowiedziane.
Każdy obraz to proces, improwizacja. Rzadko wiem, czym stanie się ostateczny obraz — i cenię tę niepewność. Pędzel, moje ręce, grawitacja, muzyka, której słucham, i zapach palonego kadzidła prowadzą mnie w krajobrazy, które nigdy nie istniały, a jednak wydają się dziwnie znajome. To nie chodzi o realizm; chodzi o rezonans.
Moja inspiracja czerpie z pierwotnych sił: morza, nieba, wczesnego wszechświata, życia i rozkładu, światła i pustki. Czasami praca przywołuje mgławicę, innym razem miejsce nietknięte przez ludzką obecność — spokojne, surowe, może ponadczasowe. To nie jest świat, jaki jest, ale jaki mógłby być… lub może być, gdy już odejdziemy.
Pracuję głównie z farbami olejnymi i akrylowymi na płótnie lub drewnie, pozwalając teksturze, przezroczystości i ruchowi organicznie się pojawiać. Moja paleta zmienia się z emocjami chwili; żadne dwa dzieła nie są takie same, ponieważ żadna dwie wewnętrzne podróże nie są.
Poprzez malarstwo staram się zasugerować rzeczywistość, która umyka językowi — ale nie uczuciu.
















